Zapis debaty Go4Energy z konferencji Future4Build

Zapra­sza­my do lek­tu­ry zapi­su z nie­mal całej deba­ty Go4Energy Przy­szłość budow­nic­twa ener­go­osz­częd­ne­go w Pol­sce. Deba­ta odby­ła się pod­czas tar­gów Future4Build 7 listo­pa­da 2013. Part­ne­rem deba­ty jest wydaw­nic­two Mura­tor.


Tomasz Augu­sty­niak: Witam Pań­stwa bar­dzo ser­decz­nie nazy­wam się Tomasz Augu­sty­niak repre­zen­tu­ję fir­mę Go4Energy, pomy­sło­daw­cę dzi­siej­szej deba­ty. W związ­ku z tym, że mamy bar­dzo mało cza­su przy­stą­pię od razu do przed­sta­wie­nia naszych pre­le­gen­tów i zacznę tro­szecz­kę prze­wrot­nie, nie od Pani. Chciał­bym przed­sta­wić Pana Toma­sza Gałąz­kę z Mini­ster­stwa Trans­por­tu Budow­nic­twa i Gospo­dar­ki Mor­skiej. Moż­na kla­skać oczy­wi­ście. Myślę, że od Pana Toma­sza dowie­my się dużo cie­ka­wych rze­czy odno­śnie zmian jakie nas cze­ka­ją w usta­wo­daw­stwie. Następ­nie, chciał­bym przed­sta­wić Paw­ła Puche­ra z Kan­ce­la­ria Kaczor Klim­czyk Pucher Wypiór Adwo­ka­ci, któ­ry praw­do­po­dob­nie pomo­że nam w inter­pre­ta­cji tych prze­pi­sów. Kolej­ną oso­bą jest Michał Mar­sza­łek z Skan­ska Pro­per­ty Poland – cie­ka­wy głos w dys­ku­sji ze stro­ny dewe­lo­pe­ra. Kolej­ną oso­bą jest Agniesz­ka Kali­now­ska-Soł­tys z fir­my APA Woj­cie­chow­ski – czy­li głos archi­tek­tów, któ­rzy muszą pogo­dzić wszyst­kie zmia­ny legi­sla­cyj­ne z gło­sem inwe­sto­rów. Kolej­ną oso­bą jest Zuzan­na Pacior­kie­wicz z DTZ – czy­li fir­my, któ­ra zarzą­dza nie­ru­cho­mo­ścia­mi. Myślę, że usły­szy­my gło­sy, któ­re zarząd­ca sły­szy ze stro­ny najem­ców, czy­li tak napraw­dę bene­fi­cjen­tów wszyst­kich naszych dzia­łań doty­czą­cych ener­go­osz­częd­no­ści. I na koń­cu chcia­łem przed­sta­wić Pio­tra Bart­kie­wi­cza z Poli­tech­ni­ki War­szaw­skiej – uczel­ni kształ­cą­cej przy­szłych spe­cja­li­stów, inży­nie­rów, któ­rzy będą musie­li się na tym ryn­ku jakoś poru­szać. Stu­den­ci, któ­rzy teraz stu­dia zaczy­na­ją, oko­ło 2020 skoń­czą. Więc aku­rat wte­dy, gdy głów­ne zmia­ny będą musia­ły wejść w życie. Bar­dzo ser­decz­nie wszyst­kich witam. Dzię­ku­je za przy­ję­cie zapro­sze­nia na deba­tę.

Przej­dę teraz do tema­tu doty­czą­ce­go barier w roz­wo­ju budow­nic­twa ener­go­osz­częd­ne­go. Temat, może się Pań­stwu wyda­wać dziw­ny – dla­cze­go w ogó­le roz­ma­wia­my o barie­rach? Każ­dy wie, że barie­ry ist­nie­ją. My też wie­my, nato­miast zaczę­li­śmy się zasta­na­wiać, czy te barie­ry, któ­re my iden­ty­fi­ku­je­my to są barie­ry, któ­re rze­czy­wi­ście doty­czą wszyst­kich, (…) czy barie­ry któ­re my postrze­ga­my to rze­czy­wi­ście są te barie­ry na któ­re napo­ty­ka­ją też i inni budu­ją­cy w całej Pol­sce. W związ­ku z tym (…) zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy bada­nie, ankie­tę, któ­rą skie­ro­wa­li­śmy do 2000 deve­lo­pe­rów w Pol­sce (…) pro­sząc ich o ziden­ty­fi­ko­wa­nie pro­ble­mów, czy wyzwań jakie na nich cze­ka­ją. W ramach rapor­tu, któ­ry w cało­ści jest dostęp­ny na naszej stro­nie inter­ne­to­wej zosta­ły ziden­ty­fi­ko­wa­ne pod­sta­wo­we barie­ry (…)

(Uwa­ga w tym miej­scy deba­ty odby­ła się pre­zen­ta­cja wyni­ków bada­nia. Wię­cej>>)

Ja nie mam w tej chwi­li cza­su na to żeby oma­wiać cały raport, dla­te­go zachę­cam do prze­czy­ta­nia go na stro­nie, nato­miast teraz chciał­bym roz­po­cząć dzi­siej­szą deba­tę zada­jąc uczest­ni­kom czte­ry pod­sta­wo­we pyta­nia: cze­go spo­dzie­wa­my się, jakich kon­se­kwen­cji tych dyrek­tyw unij­nych (mówią­cych, że do 2020 roku, wszyst­kie nowo powsta­łe w Pol­sce budyn­ki, powin­ny speł­niać wymo­gi ener­go­osz­częd­no­ści), dla nasze­go kra­ju? Jak odpo­wie na to sek­tor budow­la­ny? Jak wyglą­da to z per­spek­ty­wy poje­dyn­cze­go budyn­ku i efek­tu eko­no­micz­ne­go, któ­ry będzie powią­za­ny z dzia­ła­nia­mi ener­go­osz­częd­ny­mi? Jak nasi pre­le­gen­ci postrze­ga­ją rynek budow­la­ny po roku 2020? Bar­dzo pro­szę o zabra­nie gło­su Pana Toma­sza Gałąz­kę. Ser­decz­nie zapra­szam, roz­po­czy­na­my nasze spo­tka­nie.

Tomasz Gałąz­ka: Dzień dobry Pań­stwu. Dzię­ku­ję za zapro­sze­nie przez orga­ni­za­to­rów. Chciał­bym odpo­wie­dzieć na pierw­sze pyta­nie, któ­re przed chwi­lą było wyświe­tlo­ne na slaj­dzie – jakie będą kon­se­kwen­cje reali­za­cji posta­no­wień dyrek­tyw? Jest kil­ka dyrek­tyw, któ­re zaha­cza­ją o tema­ty­kę efek­tyw­no­ści ener­ge­tycz­nej w tym efek­tyw­no­ści ener­ge­tycz­nej w budow­nic­twie. Są to dyrek­ty­wy w spra­wie cha­rak­te­ry­sty­ki ener­ge­tycz­nej, w spra­wie pro­mo­wa­nia odna­wial­nych źró­deł ener­gii oraz dyrek­ty­wa w spra­wie efek­tyw­no­ści ener­ge­tycz­nej. Rezul­ta­tem tych dyrek­tyw przede wszyst­kim będzie stop­nio­wa popra­wa (…) efek­tyw­no­ści ener­ge­tycz­nej w budow­nic­twie. (…) Jeste­śmy w przeded­niu wej­ścia w życie prze­pi­sów doty­czą­cych efek­tyw­no­ści ener­ge­tycz­nej i ochro­ny ciepl­nej budyn­ków. Chcia­łem pod­kre­ślić, że te wyma­ga­nia któ­re są, w zasa­dzie nie bro­nią niko­mu, aby budo­wać lepiej. (…) Jak Pan Tomasz wspo­mniał na wstę­pie wyma­ga­nia będą stop­nio­wo zaostrza­ne, aż do osią­gnię­cia celu okre­ślo­ne­go w prze­pi­sach doty­czą­cych cha­rak­te­ry­sty­ki ener­ge­tycz­nej budyn­ków. Tym celem jest osią­gnię­cie sta­nu budow­nic­twa o nie­mal zero­wym zuży­ciu ener­gii w sto­sun­ku do nowych budyn­ków od roku 2021. I temu mają słu­żyć nowe stan­dar­dy. (…) Oprócz tych prze­pi­sów, doty­czą­cych stan­dar­du ener­ge­tycz­ne­go budyn­ków, klu­czo­wym i bar­dzo istot­nym ele­men­tem sys­te­mu oce­ny ener­ge­tycz­nej jest obo­wią­zek nało­żo­ny na pro­jek­tan­tów, któ­ry już funk­cjo­nu­je w naszym pra­wie od paź­dzier­ni­ka tego roku. Jest to obo­wią­zek mówią­cy, że pro­jek­tan­ci two­rząc doku­men­ta­cję w opi­sie tech­nicz­nym budyn­ku powin­ni zawrzeć infor­ma­cję, ana­li­zę moż­li­wo­ści zasto­so­wa­nia odna­wial­nych źró­deł ener­gii na cele przy­go­to­wa­nia cie­płej wody, ogrze­wa­nia, chło­dze­nia (jeśli wystę­pu­je ) oraz oświe­tle­nia w budyn­kach uży­tecz­no­ści publicz­nej. To może tyle na wstę­pie.

Tomasz Augu­sty­niak: Dzię­ku­je Panie Toma­szu. W takim razie popro­szę Paw­ła o krót­ki komen­tarz.

Paweł Pucher: Pro­szę Pań­stwa, mój sza­now­ny przed­mów­ca był uprzej­my wska­zać na kil­ka z moż­li­wych kon­se­kwen­cji wej­ścia w życie prze­pi­sów, acz­kol­wiek prze­pi­sów, któ­re w naszym porząd­ku praw­nym już są. To są zmie­nio­ne roz­po­rzą­dze­nia doty­czą­ce stan­dar­dów jakim powin­ny odpo­wia­dać budyn­ki, ich usy­tu­owa­nie i roz­po­rzą­dze­nie w spra­wie zakre­su i szcze­gó­ło­wej tre­ści pro­jek­tu budow­la­ne­go. Te prze­pi­sy fak­tycz­nie wcho­dzą w grę od 1 stycz­nia, nato­miast to jest tyl­ko pewien uła­mek tego, cze­go wdro­że­nia wyma­ga od nas usta­wo­daw­ca euro­pej­ski i ja chciał­bym, sko­ro mam mówić o barie­rach (…) wska­zać na to cze­go nasz rząd i par­la­ment nie robi, a co powo­du­je, że te barie­ry ist­nie­ją. (…) Otóż dyrek­ty­wa w spra­wie cha­rak­te­ry­sty­ki ener­ge­tycz­nej budyn­ku z 2010, jak i dyrek­ty­wa z 2012 w spra­wie efek­tyw­no­ści ener­ge­tycz­nej, moim zda­niem, nada­ją bar­dzo dobry kie­ru­nek (…) nato­miast trans­po­zy­cja tych prze­pi­sów do nasze­go pra­wa, dale­ko odbie­ga od ide­ału.

I nie­ste­ty, (…) kie­dy wej­dzie w życie nowa usta­wa w spra­wie cha­rak­te­ry­sty­ki ener­ge­tycz­nej budyn­ków, nie spo­sób prze­wi­dzieć, bo na razie jeste­śmy na eta­pie pro­jek­tu zało­żeń do pro­jek­tu usta­wy. Opóź­nie­nie w tej trans­po­zy­cji wyno­si już ponad pół­to­ra roku i jest to nie­ste­ty dość cha­rak­te­ry­stycz­ne dzia­ła­nie nasze­go usta­wo­daw­cy. Postę­pu­ję on w spo­sób, któ­ry nazwał­bym mini­ma­li­stycz­nym tzn. wybie­ra z dyrek­ty­wy to co musi być wdro­żo­ne do nasze­go porząd­ku praw­ne­go, aby nie nara­zić się na sank­cje kar­ne – nato­miast tam gdzie dyrek­ty­wa na to pozwa­la, bo taka jest isto­ta tego aktu praw­ne­go, żeby wybie­rać środ­ki słu­żą­ce reali­za­cji celów wska­za­nych w dyrek­ty­wie lub wybie­rać, wska­zy­wać wła­sne, usta­wo­daw­ca nie robi nic. Przy­kła­do­wo powiem, że w wspo­mnia­nych prze­ze mnie zało­że­niach do pro­jek­tu usta­wy, tyl­ko kil­ka lini­jek poświę­co­no kwe­stii pro­gra­mów wspie­ra­ją­cych budow­nic­two ener­go­osz­częd­ne oraz pro­mo­cji tego zagad­nie­nia, a zapi­sy te spro­wa­dza­ją się do stwier­dze­nia, że nowych pro­gra­mów wspie­ra­ją­cych się nie prze­wi­du­je, a mini­ster­stwo zało­ży stro­nę inter­ne­to­wą. Myślę że nie trze­ba komen­to­wać jakie efek­ty to dla ryn­ku przy­nie­sie, albo raczej jakich nie przy­nie­sie. Z tą kry­ty­ką chęt­nie bym postę­po­wał dalej, ale widzę, że mode­ra­tor mru­ga i chy­ba chciał­by żebym prze­rwał swój wywód, więc z przy­kro­ścią oddam mikro­fon.

Tomasz Augu­sty­niak: Mam taką nie­wdzięcz­ną funk­cję (…). Chciał­bym pro­sić teraz Micha­ła o zabra­nie gło­su – Jak dewe­lo­per radzi sobie w takim kli­ma­cie?

Michał Mar­sza­łek: Dzień dobry Pań­stwu. Jako dewe­lo­per myślę, że naj­le­piej gdy­bym się wypo­wie­dział na temat barier, któ­re się poja­wia­ją w aspek­cie połą­cze­nia budyn­ku ener­go­osz­częd­ne­go z aspek­ta­mi eko­no­micz­ny­mi. Otóż moż­na powie­dzieć, że aspekt eko­no­micz­ny poja­wia się w dwóch fazach reali­za­cji budo­wy. Pod­czas budo­wy budyn­ku, a tak­że póź­niej pod­czas użyt­ko­wa­nia. Mogę powie­dzieć, jak my poko­nu­je­my te barie­ry u nas w fir­mie. Otóż pierw­szym z ele­men­tów jest to, że już na samym począt­ku sta­ra­my się wybrać part­ne­rów, archi­tek­tów, pro­jek­tan­tów, któ­rzy speł­nią nasze ocze­ki­wa­nia. W swo­im zespo­le mamy rów­nież oso­by wykwa­li­fi­ko­wa­ne z dzia­łu tech­nicz­ne­go, któ­re od same­go począt­ku dba­ją o to żeby budy­nek był jako­ścio­wo jak naj­le­piej zre­ali­zo­wa­ny. Wpro­wa­dza­my roz­wią­za­nia typu pro­jek­to­wa­nie sys­te­mem BIM, czy rów­nież mamy roz­wi­nię­ty sys­tem cen­tral­nych zaku­pów. To wszyst­ko wpły­wa jed­nak na to, że budow­nic­two ener­go­osz­częd­ne jest droż­sze – musi­my wię­cej zain­we­sto­wać (róż­ne­go rodza­ju sta­ty­sty­ki mówią, że jest to od 2% do 5%). Dla nas naj­waż­niej­sza jest opty­ma­li­za­cja oraz poka­za­nie (…), że chce­my iść w kie­run­ku ener­go­osz­częd­no­ści mimo, że jesz­cze nie ma róż­nych wytycz­nych jak powin­no to wyglą­dać (…) Sta­ra­my się robić wszyst­ko, żeby jed­nak budyn­ki ener­go­osz­częd­ne powsta­wa­ły ponie­waż (…) wie­my, że jest na to zapo­trze­bo­wa­nie i wie­my, że jest to opła­cal­ne. Takie budyn­ki są tań­sze w eks­plo­ata­cji, takie budyn­ki są łatwiej sprze­da­wa­ne oraz zado­wo­le­nie samych osób, któ­re pra­cu­ją w takich budyn­kach jest rów­nież więk­sze. Same kosz­ty eks­plo­ata­cji są niż­sze – myślę, że to jest pod­sta­wa budow­nic­twa ener­go­osz­częd­ne­go, że sam w sobie budy­nek po pew­nym cza­sie, moż­na powie­dzieć, oszczę­dza. Jed­nak chciał­bym zwró­cić uwa­gę, że bar­dzo waż­na jest świa­do­mość osób, któ­re budy­nek użyt­ku­ją. My jako dewe­lo­per, któ­ry ma tego świa­do­mość, rów­nież sta­ra­my się w pewien spo­sób edu­ko­wać najem­ców. Kolej­nym pomy­słem jest, aby stwo­rzyć coś (…) nie wiem, czy to będzie tak nazwa­ne, jak zie­lo­ny zarząd­ca pro­jek­tu, któ­ry rów­nież będzie dbał o to żeby budy­nek po uzy­ska­niu pozwo­le­nia na użyt­ko­wa­nie w trak­cie swo­je­go funk­cjo­no­wa­nia ope­ra­cyj­ne­go rów­nież był ener­go­osz­częd­ny. Daje­my pew­ne­go rodza­je zapi­sy do umów, aby co mie­siąc uzy­ski­wać dane z opo­mia­ro­wa­nia licz­ni­ków, któ­re są na powierzch­niach naj­mu. My to wery­fi­ku­je­my z mode­lem ener­ge­tycz­nym, spraw­dza­my zale­ca­my pew­ne zmia­ny. Jeśli więc cho­dzi o pyta­nie czy moż­na połą­czyć aspekt budow­nic­twa ener­go­osz­częd­ne­go z eko­no­micz­nym?” wyda­je mi się, że trze­ba podejść do tema­tu holi­stycz­nie od same­go począt­ku do koń­ca. Jesz­cze pozwo­lę sobie tutaj na jed­no stwier­dze­nie, nie chcę prze­kła­dać na język pol­ski, ale dla nas bar­dzo waż­ny jest przy takiej reali­za­cji tzw. Life cyc­le cost – czy­li pomysł od same­go począt­ku, zwe­ry­fi­ko­wa­nia kosz­tów, tak żeby nastą­pi­ła jak naj­lep­sza opty­ma­li­za­cja i wów­czas takie budow­nic­two jest uza­sad­nio­ne eko­no­micz­nie.

Tomasz Augu­sty­niak: Bar­dzo ser­decz­nie dzię­ku­ję i popro­szę Agniesz­kę o wypo­wiedź ze stro­ny archi­tek­ta.

Agniesz­ka Kali­now­ska-Soł­tys: Dzień dobry Pań­stwu. Deba­ta zaczę­ła się od roz­mo­wy na temat pra­wa i legi­sla­cji. Ponie­waż my jako archi­tekt, spe­cjal­nie nie mamy wpły­wu na to pra­wo, oczy­wi­ście może­my brać udział w deba­tach, roz­mo­wach zgła­szać nasze uwa­gi i to sta­ra­my się robić, ale powiedz­my sobie szcze­rze nie­wie­le może­my zro­bić. Pra­wo jest jakie jest i żeby nie stać w miej­scu sta­ra­my się coś zmie­nić. Michał przed­sta­wił filo­zo­fię jaką ma fir­ma Skan­ska, jakie są ocze­ki­wa­nia inwe­sto­ra i chcąc się dopa­so­wać do tej ide­olo­gii też zmie­nia­my zupeł­nie pra­cę, postrze­ga­nie tego co się dzie­je w naszej fir­mie. Kie­dyś 5 – 10 lat temu, zada­niem archi­tek­ta było zapro­jek­to­wa­nie budyn­ku zgod­nie z nor­ma­mi, a tak napraw­dę mini­mum norm, bo ma być taniej (…) i na tym rola archi­tek­ta się skoń­czy­ła. Teraz sta­ra­my się speł­nić ocze­ki­wa­nia inwe­sto­rów, któ­rzy dokład­nie wie­dzą cze­go chcą nie tyl­ko na eta­pie budo­wy, ale już myślą o tym jak ten budy­nek będzie funk­cjo­no­wał w przy­szło­ści. Musie­li­śmy zmie­nić nasze podej­ście do pro­jek­to­wa­nia. W tej chwi­li już na samym począt­ku pro­jek­to­wa­nia, czy­li na eta­pie wstęp­nej kon­cep­cji, zapra­sza­my do sto­łu wszyst­kich uczest­ni­ków pro­ce­su inwe­sty­cyj­ne­go. Pra­ca nad pro­jek­tem zaczy­na się od burzy mózgów, gdzie nie tyl­ko są archi­tek­ci i inne bran­że insta­la­cyj­ne, kon­struk­tor, ale też przede wszyst­kim inwe­stor, a tak­że zarząd­ca budyn­ku (cze­go wcze­śniej nie było) i rów­nież fir­my budow­la­ne. Wspól­nie roz­ma­wia­my nad tym jak roz­wią­zać pew­ne aspek­ty pro­jek­tu, żeby było i taniej i wygod­niej i ener­go­osz­częd­nej i bar­dziej przy­jaź­nie dla śro­do­wi­ska. Myślę że zaczy­na­jąc na wcze­snym eta­pie kon­cep­cji taką roz­mo­wę, dużo może­my zyskać i zaosz­czę­dzić dużo pie­nię­dzy.(…) Im bar­dziej pro­jekt jest prze­my­śla­ny tym myślę, że inwe­sty­cja i potem zarzą­dza­nie budyn­ka­mi będzie dużo łatwiej­sze i jakość tego pro­jek­tu i potem budyn­ku będzie więk­sza. My do tego dąży­my.

Tomasz Augu­sty­niak: Super, bar­dzo dzię­ku­ję. I popro­szę Zuzan­nę – jako zarząd­cę o głos, czy te dzia­ła­nia rze­czy­wi­ście przy­no­szą efek­ty i czy najem­cy to doce­nia­ją?

Zuzan­na Pacior­kie­wicz: Dzień dobry Pań­stwu. My zarząd­cy dosta­je­my pewien pre­zent w posta­ci budyn­ku i dosta­je­my ten pre­zent razem z użyt­kow­ni­ka­mi, czy­li naszy­mi najem­ca­mi. Nie mamy wiel­kie­go wpły­wu (…) na legi­sla­cje(…) Jesz­cze parę lat temu bar­dzo nie­wie­le było sły­chać o cer­ty­fi­ka­tach zie­lo­nych, o cer­ty­fi­ko­wa­nych budyn­kach. Pro­szę spoj­rzeć, że to nie naka­zy praw­ne, nie dyrek­ty­wy wymu­si­ły to co się poja­wi­ło na ryn­ku jeśli cho­dzi o cer­ty­fi­ka­ty, ale była to ini­cja­ty­wa oddol­na same­go ryn­ku dewe­lo­pe­rów, któ­rzy dostrze­gli dużą prze­wa­gę kon­ku­ren­cyj­ną w posia­da­niu wła­śnie budyn­ku zie­lo­ne­go. Dzię­ki temu zosta­ło to spo­pu­la­ry­zo­wa­ne. Cze­mu o tym mówię? Mówię o tym dla­te­go, że użyt­kow­nik budyn­ku to jest takie zwie­rzę, któ­re będzie robi­ło coś co jest dla nie­go korzyst­ne i wygod­ne, więc pod­sta­wo­wą barie­rą albo szan­są na to żeby mieć zie­lo­ne budyn­ki, pra­wie zero-ener­ge­tycz­ne jest tak napraw­dę świa­do­mość użyt­kow­ni­ków. Jeże­li użyt­kow­ni­cy nie będą tej świa­do­mo­ści mie­li, to będą po pro­stu zakłó­ca­li funk­cjo­no­wa­nie tego budyn­ku, bo będą zacho­wy­wa­li się tak jak jest im naj­wy­god­niej. Stąd potrze­ba pro­jek­to­wa­nia z myślą o tym, że nasz użyt­kow­nik jest leni­wy. (…) i tutaj wła­śnie zgo­dzi­ła­bym się w peł­ni z przed­sta­wi­cie­lem fir­my Skan­ska, że cho­dzi o takie wyko­na­nie pro­jek­tu i takie nim zarzą­dza­nie, żeby ten budy­nek użyt­ko­wać zgod­nie z tym do cze­go został zapro­jek­to­wa­ny. My jako zarząd­cy cza­sa­mi mamy pewien kło­pot bo budy­nek fak­tycz­nie jest zapro­jek­to­wa­ny jako zie­lo­ny tyl­ko potem jest pro­blem z wyedu­ko­wa­niem użyt­kow­ni­ków, z wyedu­ko­wa­niem np. ser­wi­sów tech­nicz­nych. Nie wszy­scy jesz­cze mają odpo­wied­nią wie­dzę i odpo­wied­nią świa­do­mość. Bie­rze się to z tego, że z jed­nej stro­ny każ­dy patrzy, że budy­nek eko­lo­gicz­ny będzie tań­szy, a z dru­giej stro­ny tro­chę oszczę­dza na wie­dzy i oszczę­dza wła­śnie na edu­ko­wa­nie tych ser­wi­sów któ­re przy­czy­nia­ją się do dobre­go i wła­ści­we­go użyt­ko­wa­nia budyn­ku. I tu po raz kolej­ny się zgo­dzę z kole­ga ze Skan­skiej, że ana­li­zu­ją takie dzia­ła­nie budyn­ku – trze­ba patrzeć na ana­li­zę kosz­tów całe­go cyklu życia tego obiek­tu. Bo budy­nek zupeł­nie ina­czej zacho­wu­je się w 1 – 2 roku funk­cjo­no­wa­nia, kie­dy jest on zasie­dla­ny i jest bar­dzo cięż­ko, żeby na tym eta­pie on było zero-ener­ge­tycz­ny. On może być zero-ener­ge­tycz­ny dopie­ro po jakimś cza­sie. I to tez trze­ba brać pod uwa­gę. W pro­jek­cie wszyst­ko ład­nie wyglą­da w obli­cze­niach, ale w prak­ty­ce jest jesz­cze dużo zmien­nych któ­re nam docho­dzi. Wszyst­ko zale­ży jesz­cze od spo­so­bu w jaki dzia­ła­ją najem­cy. (…)

Tomasz Augu­sty­niak: Dzię­ku­ję bar­dzo i pro­szę jesz­cze Pio­tra o komen­tarz.

Piotr Bart­kie­wicz: Ja patrzę na to z punk­tu widze­nia, nazwij­my to nauki. Patrzę na pew­ne pro­ce­sy, któ­re tutaj się dzie­ją. I musze powie­dzieć, że bazu­jąc na doświad­cze­niu, któ­re mamy z pro­jek­tów mię­dzy­na­ro­do­wych z tym w jaki spo­sób wdro­że­nia owych dyrek­tyw zosta­ły zro­bio­ne w innych kra­jach i rozu­mie­jąc kon­tekst pol­ski -wyda­je się, że moż­na to po pro­stu zro­bić lepiej. I to co Pań­stwo pod­kre­śla­li­ście – rze­czy­wi­ście bar­dzo waż­na jest świa­do­mość, świa­do­mość użyt­kow­ni­ka koń­co­we­go, ale wyda­je mi się, że sze­rzej, waż­na jest tak napraw­dę świa­do­mość Pola­ków. Nie jeste­śmy do koń­ca prze­ko­na­ni i nie bar­dzo rozu­mie­my, co kry­ję się pod tymi zapi­sa­mi o któ­rych tutaj, w kon­tek­ście zmian legi­sla­cyj­nych, mówi­my. Wyda­je mi się że potrzeb­na jest roz­mo­wa taka deba­ta szer­sza, gdzie poka­że­my po co my to robi­my, na czym pole­ga zmia­na doty­czą­ca cho­ciaż­by wskaź­ni­ków zwią­za­nych z izo­la­cyj­no­ścią, współ­czyn­ni­ka­mi izo­la­cyj­no­ści ter­micz­nej. Z dru­giej stro­ny zauważ­cie pań­stwo – przed nami, jeże­li napraw­dę chce­my pod­jąć to wyzwa­nie i mieć w 2020 budyn­ki pra­wie zero-ener­ge­tycz­ne (…) kil­ka lat, pod­czas któ­rych my zaczy­na­my z takie­go eta­pu w któ­rym ludzie po pierw­sze nie bar­dzo wie­dzą po co to jest, nie bar­dzo się chcą zgo­dzić na to tak napraw­dę, są tak jak wspo­mnie­li­śmy w jakiś spo­sób leni­wi, w jakiś spo­sób opty­ma­li­zu­ją swo­je kosz­ty i my tutaj rów­nież mamy, co do tej czę­ści legi­sla­cyj­nej ogrom­ne pole do popi­su. Może­my zasta­no­wić się nad cho­ciaż­by zagad­nie­nia­mi wła­śnie ana­liz cyklu życia. Może­my zasta­no­wić się nad kosz­tem opty­mal­nym. Może­my się zasta­no­wić nad defi­ni­cją budyn­ku pra­wie zero-ener­ge­tycz­ne­go. W Euro­pie ist­nie­je kil­ka defi­ni­cji, poszcze­gól­ne kra­je w róż­ny spo­sób zaczę­ły to defi­nio­wać. Musi­my zasta­no­wić się nad tym jaki to będzie mia­ło wpływ na insta­la­cje, bo za chwi­lę będzie­my pro­jek­to­wać inne insta­la­cje, będzie­my musie­li bar­dziej wyko­rzy­sty­wać odna­wial­ne źró­dła ener­gii, co powo­du­je, że same sys­te­my, same budyn­ki będą inne. Czy, jeste­śmy na to przy­go­to­wa­ni jako pro­jek­tan­ci, jako wyko­naw­cy i jako oso­by utrzy­mu­ją­ce? Czy, jeste­śmy w ogó­le przy­go­to­wa­ni jako oby­wa­te­le? Wyda­je mi się że nie i tutaj ogrom­na rola edu­ka­cji. Zwróć­cie pań­stwo uwa­gę jak sła­bo są wyeks­po­no­wa­ne przy­kła­dy budyn­ków, nazwij­my to pra­wie zero-ener­ge­tycz­nych albo zero-ener­ge­tycz­nych, czy wręcz plus ener­ge­tycz­nych. Na razie są to poje­dyn­cze przy­kła­dy, ale wyda­je mi się, że to jest bar­dzo waż­ne, żeby poka­zy­wać, że to moż­na zro­bić, żeby zasta­na­wiać się jakie nie­sie to kon­se­kwen­cje dla wszyst­kich. Żeby­śmy zno­wu nie zro­bi­li budyn­ków, któ­re fak­tycz­nie będą zuży­wa­ły bar­dzo mało ener­gii, ale jeże­li o poziom kom­for­tu i jako­ści wewnątrz będą tra­gicz­ne. Być może wyle­je­my zno­wu dziec­ko z kąpie­lą. I tutaj wyda­je mi się że takie podej­ście holi­stycz­ne o któ­rym mówi­my, podej­ście w któ­rym dba­my o róż­ne zagad­nie­nia jest klu­czem. (…) Jeże­li jesz­cze zna­la­zły­by się jakieś zachę­ty, a nie tyl­ko prze­pi­sy, któ­re mówią w jaki spo­sób mamy rygo­ry­stycz­nie scho­dzić. Mogą to być zachę­ty finan­so­we (…), a jeśli nas na to nie stać, to mniej­sze zachę­ty – cho­ciaż­by takie w któ­rych roz­pa­trze­nie pro­jek­tów przez admi­ni­stra­cję pań­stwo­wą, było­by szyb­sze jeże­li budy­nek jest zrów­no­wa­żo­ny. Takich wzo­rów na świe­cie jest bar­dzo dużo i spo­ro mamy tutaj do zro­bie­nia. Myślę, że ta deba­ta w któ­rej uczest­ni­cy repre­zen­tu­ją róż­ne fir­my, róż­ne podej­ścia mogła­by pomóc wypra­co­wać taki obszar, któ­ry jest wspól­ny i któ­ry pozwo­lił­by nam zna­leźć owe roz­wią­za­nie.

Tomasz Augu­sty­niak: Bar­dzo ser­decz­nie dzię­ku­ję za ten wykład. Padło pyta­nie, któ­re od razu do Pana Tomasz skie­ru­je – czy budyn­ki, któ­re rze­czy­wi­ście w jakiś spo­sób wycho­dzą ponad prze­cięt­ną są cer­ty­fi­ko­wa­ne, są zapro­jek­to­wa­ne i wyko­na­ne zgod­nie z naj­wyż­szą sztu­ką i są rze­czy­wi­ście ener­go­osz­częd­ne, czy mają szan­se na to żeby w ich przy­pad­ku, były szyb­ciej roz­pa­try­wa­ne wnio­ski o pozwo­le­nia na budo­wę?

Tomasz Gałąz­ka: Odpo­wia­da­jąc na to pyta­nie muszę stwier­dzić, że wszyst­kie budyn­ki są w ten sam spo­sób oce­nia­ne i tutaj nie prze­wi­du­je się tary­fy ulgo­wej dla budyn­ków któ­re są efek­tyw­niej­sze ener­ge­tycz­nie niż to wyni­ka­ło­by z tych stan­dar­dów któ­re są narzu­co­ne prze­pi­sa­mi. Chciał­bym też zwró­cić uwa­gę na to, że wszyst­kie aspek­ty zwią­za­ne z uzy­ski­wa­niem pozwo­le­nia na budo­wę oraz z reali­za­cją pro­ce­su inwe­sty­cyj­ne­go to nie tyl­ko ener­go­osz­częd­ność. Jest mnó­stwo innych aspek­tów któ­re rów­nież musza być uwzględ­nio­ne.

Tomasz Augu­sty­niak: Dzię­ku­ję, cho­ciaż myślę, że byli­by­śmy bar­dziej zado­wo­le­ni odpo­wiedź jeże­li była­by inna.

Tomasz Gałąz­ka: No ja z obo­wiąz­ku musia­łem odpo­wie­dzieć, tak jak odpo­wie­dzia­łem.

Tomasz Augu­sty­niak: Liczy­my, że może jesz­cze Pań­stwo to prze­my­śli­cie, może w kolej­nych latach.

Tomasz Gałąz­ka: Też chcia­łem jesz­cze jed­ną rzecz zazna­czyć, że to nie jest tak, że te prze­pi­sy są odgór­nie narzu­ca­ne przez admi­ni­stra­cje przez regu­la­to­rów ryn­ku. Wszyst­kie prze­pi­sy o któ­rych mówi­li­śmy na począt­ku, zarów­no usta­wa o cha­rak­te­ry­sty­ce ener­ge­tycz­nej budyn­ków, jaki te prze­pi­sy wyko­naw­cze o któ­rych wspo­mnia­łem są pod­da­wa­ne sze­ro­kim kon­sul­ta­cjom. Każ­dy, kto jest zain­te­re­so­wa­ny, może się na ich temat wypo­wie­dzieć i róż­ne śro­do­wi­ska się wypo­wia­da­ją i wie­le postu­la­tów wie­le pomy­słów jest uwzględ­nia­nych. Dzię­ku­ję.

(…)

Tomasz Augu­sty­niak: No dobrze to zmie­nia­jąc jesz­cze temat, ludzie idąc do skle­pu i kupu­jąc lodów­kę mają jakiejś poję­cie o kla­sie ener­go­osz­częd­nej, kupu­ją też pral­kę, któ­ra jest ener­go­osz­częd­na – przez lata byli do tego przy­go­to­wy­wa­ni, przy­zwy­cza­ja­ni. I rze­czy­wi­ście wie­rzą fir­mom, któ­re to pro­du­ku­ją i rze­czy­wi­ście podej­mu­ją świa­do­mą decy­zję. Ale jak to jest w przy­pad­ku, gdy kupu­ją budy­nek, któ­ry ma jakąś kla­sę ener­go­osz­częd­ną do któ­rej dewe­lo­per, czy pro­jek­tant się zobo­wią­zuj? Czy są meto­dy, jakieś pomy­sły na to w jaki spo­sób zobo­wią­zać się do tego, że rze­czy­wi­ście przy odpo­wied­nim spo­so­bie użyt­ko­wa­nia, ten budy­nek będzie zuży­wał tyle ener­gii ile wycho­dzi cho­ciaż­by ze świa­dec­twa, czy z jakiejś kal­ku­la­cji któ­re są pre­zen­to­wa­ne użyt­kow­ni­ko­wi, czy najem­cy. Może tutaj bym popro­sił Micha­ła, żeby powie­dział o czy w tym kon­tek­ście myśli Skan­ska – jak prze­ko­nać użyt­kow­ni­ków czy nabyw­ców?

Michał Mar­sza­łek: Tak, już myśle­li­śmy o tym aspek­cie i w naj­bliż­szym cza­sie będzie­my wpro­wa­dzać, prze­pra­szam, że tak dużo słów angiel­skich uży­wam, ale cza­sem nie ma prze­ło­że­nia po pro­stu na język pol­ski tzw. dash­bo­ar­ding. Będzie­my sto­so­wać tabli­ce infor­ma­cyj­ne w budyn­kach, w holach głów­nych. Jest to opro­gra­mo­wa­nie, któ­re two­rzy­my sami wewnętrz­nie w fir­mie, któ­re będzie obra­zo­wa­ło zuży­cie budyn­ku. Każ­dy najem­ca oraz oso­ba, któ­ra będzie przy­cho­dzi­ła do dane­go budyn­ku, będzie mia­ła świa­do­mość tego w jaki spo­sób budy­nek funk­cjo­nu­je, w jaki spo­sób w danym momen­cie, ile i gdzie naj­wię­cej zuży­wa ener­gii. Chce­my poba­wić się tro­szecz­kę z najem­ca­mi, stwo­rzyć pew­ne­go rodza­ju kon­kur­sy dla osób albo dla firm, któ­re będą w danym okre­sie naj­mniej zuży­wa­ły ener­gii w swo­im biu­rze. Być może jakieś mini nagro­dy, albo jakieś ini­cja­ty­wy. Będzie­my nad tym myśleć, ale wyda­je się, że to jest dobry krok, powią­za­ny z ta świa­do­mo­ścią o któ­rej mówi­li­śmy. Mały­mi krocz­ka­mi osią­gnie­my w naj­bliż­szym cza­sie to żeby ta świa­do­mość ener­go­osz­częd­no­ści była bar­dzo duża.

Tomasz Augu­sty­niak: Może ktoś jesz­cze chciał­by?

Zuzan­na Pacior­kie­wicz: Ja bym chcia­ła dodać jed­ną rzecz, idąc śla­dem tego toku rozu­mo­wa­nia o takim moty­wo­wa­niu pozy­tyw­nym do bycia zie­lo­nym i edu­ka­cji, bo póki co to mamy wła­śnie takie wra­że­nie, że pew­ne rze­czy są narzu­co­ne (…) Bar­dzo mi się podo­ba przy­kład bry­tyj­ski gdzie to admi­ni­stra­cja publicz­na zaczę­ła poka­zy­wać, w któ­rą stro­nę nale­ży iść i zaczę­ła od sie­bie. Po pro­stu nowe urzę­dy czy urzę­dy, któ­re są relo­ko­wa­ne, są relo­ko­wa­ne wyłącz­nie do budyn­ków ener­go­osz­częd­nych i zie­lo­nych. I myślę, że to też jest taki pozy­tyw­ny przy­kład, któ­ry moż­na w jakimś stop­niu spró­bo­wać już tu u nas apli­ko­wać. To budzi naj­więk­sze zaufa­nie. (…) Jest to wła­śnie ele­ment moty­wa­cji pozy­tyw­nej, bo Pola­cy bar­dzo nie lubią jak im się coś naka­zu­je. Ja sama bar­dzo nie lubię i będę robić na złość może nie mądrze, ale cza­sa­mi tak jest.

Tomasz Augu­sty­niak: Panie Tom­ku co na to sek­tor publicz­ny i kie­dy kry­te­rium ceny nie będzie jedy­nym kry­te­rium tyl­ko wła­śnie będą też roz­pa­try­wa­ne kry­te­ria zwią­za­ne z ener­gią?

Tomasz Gałąz­ka: Trud­no powie­dzieć – jeże­li cho­dzi o prze­pi­sy doty­czą­ce zamó­wień publicz­nych to są w nich roz­wią­za­nia dzię­ki któ­rym kry­te­rium ceny nie jest jedy­nym jakie może być bra­ne pod uwa­gę. Nato­miast chcia­łem się odnieść do tego postu­la­tu, aby sek­tor publicz­ny peł­nił wzor­co­wą rolę i rze­czy­wi­ście tak się dzie­je. Sek­tor publicz­ny ma pew­ne zada­nia doty­czą­ce zarów­no zaku­pu urzą­dzeń efek­tyw­nych ener­ge­tycz­nie, jak rów­nież zaj­mo­wa­nia budyn­ków, któ­re mają odpo­wied­ni stan­dard ener­ge­tycz­ny. Z tym, że trze­ba zauwa­żyć jed­ną rzecz -w dużej czę­ści sek­tor publicz­ny zaj­mu­je budyn­ki, któ­re są dosyć sta­re, a w wie­lu przy­pad­kach są to obiek­ty zabyt­ko­we w któ­rych apli­ko­wa­nie roz­wią­zań ener­go­osz­częd­nych jest moc­no utrud­nio­ne.

Tomasz Augu­sty­niak: Czy, moja lewa stro­na mia­ła­by ocho­tę coś sko­men­to­wać?

Paweł Pucher: Ja chęt­nie jesz­cze ten wątek pocią­gnę. Tro­chę widzę tutaj swo­ją rolę jako wyszu­ki­wa­cza dziur w sys­te­mie. Rze­czy­wi­ście w nowych prze­pi­sach, któ­re się poja­wią ta wio­dą­ca rola admi­ni­stra­cji też jest zapro­gra­mo­wa­na. Fak­tycz­nie, jeże­li nowe prze­pi­sy wej­dą w życie, to wszyst­kie budyn­ki admi­ni­stra­cji publicz­nej o powierzch­ni powy­żej 500m powierzch­ni użyt­ko­wej i od lip­ca 2015 powy­żej 250m – będą mia­ły obo­wią­zek po pierw­sze umiesz­czać kopie świa­dectw ener­ge­tycz­nych w widocz­nym miej­scu przy wej­ściu do budyn­ku. Taki sam obo­wią­zek będzie doty­czył sek­to­ra nie­pu­blicz­ne­go, ale tyl­ko w odnie­sie­niu do budyn­ków co do któ­rych będzie ist­niał obo­wią­zek posia­da­nia świa­dec­twa cha­rak­te­ry­sty­ki. Nato­miast pro­szę zwró­cić uwa­gę, że my cały czas mówi­my o budyn­kach nowych nato­miast w Pol­sce jest gru­bo ponad 6 mln budyn­ków użyt­ko­wa­nych i to tutaj tak napraw­dę jest naj­więk­sze zuży­cie ener­gii. Pro­jek­to­wa­na regu­la­cja, tyl­ko w nie­wiel­kim stop­niu będzie tego doty­kać. (…)

Tomasz Augu­sty­niak: Chcia­łem Pań­stwu bar­dzo ser­decz­nie podzię­ko­wać, że tutaj Pań­stwo się poja­wi­li. Bar­dzo chcia­łem podzię­ko­wać naszym pre­le­gen­tom i chciał­bym powie­dzieć, że tak napraw­dę jak widzi­cie Pań­stwo 40 minut to jest dużo za mało. W związ­ku z tym chcie­li­by­śmy dzi­siaj tą deba­tę roz­po­cząć. Zapra­sza­my Pań­stwa do wzię­cia w niej udzia­łu, wyra­że­nia swo­jej opi­nii, zada­nia pytań, któ­re mogli­by­śmy skie­ro­wać do eks­per­tów. Na począt­ku przy­szłe­go roku przed­sta­wi­my wyni­ki tej deba­ty. Mamy już pierw­sze gło­sy firm, któ­re nie mia­ły oka­zji tutaj dzi­siaj być zapro­szo­ne ze wzglę­du na krót­ki czas. Tak­że zapra­szam bar­dzo ser­decz­nie do wzię­cia udzia­łu w tej deba­cie. Dzię­ku­ję.
ZAPRASZAMY do wzię­cia udzia­łu w deba­cie – wypo­wia­da­nia się i zada­wa­nia w niej wła­snych pytań pod adre­sem: debata@​g4e.​pl

Deba­tę moż­na tak­że śle­dzić w naszych ser­wi­sach spo­łecz­no­ścio­wych:


Patro­nem deba­ty jest Wydaw­nic­two Mura­tor.