Chcemy być Partnerem Architekta – Tomasz Augustyniak dla magazynu Krytyka Architektury 1/2 (11) 2014

Miejsce projektantów branżowych zasadniczo zmienia się w dzisiejszej architekturze. Projektowanie zintegrowanie zakłada dla branżowca pełne partnerstwo, a nie wyłącznie rolę usługową – mówi Tomasz Augustyniak, dyrektor zarządzający firmy Go4Energy.

 

K.A. Jak i kiedy powstała Państwa firma ?

T.A. Jesteśmy grupą ludzi o doświadczeniach korporacyjnych i akademickich. Ja zaczynałem na przykład w Skanskiej, w dziale inwestycji. Kiedy pojawiły się pierwsze sygnały, że na rynku ważna będzie certyfikacja, postanowiłem z kolegami wejść w system przyznawania certyfikatów Green Building. Wykonaliśmy dokumentację dla budynku Deloitte House i były to pierwsze tego typu certyfikaty w Polsce. Robiliśmy też jako jedni z pierwszych modele energetyczne po to, żeby sprawdzić, jak zachowują się projektowane przez nas budynki po oddaniu do użytku. Z tych działań wyłonił się pomysł na doradztwo w zakresie certyfikacji energetycznej. Jest to w tej chwili podstawa naszej działalności. Certyfikowane przez nas budynki przekroczyły już powierzchnię 1 mln metrów kwadratowych. Proponujemy oczywiście także inne usługi.

 

K.A. Państwa klientami są przede wszystkim deweloperzy ?

T.A. Tak, współpracujemy z większością deweloperów w Warszawie. W tej chwili certyfikacja stała się właściwie standardem dla budynków komercyjnych. I co ciekawe nie wynika to z uwarunkowań prawnych, ale z mechanizmów rynkowych. Większość inwestycji deweloperskich w zakresie biurowców odbywa się w ten sposób, że po skomercjalizowaniu te obiekty trafiają na rynek nieruchomości. Kiedy fundusz inwestycyjny kupujący takie obiekty ma do wyboru dwa budynki na podobnym poziomie przychodowym, to zawsze wybierze ten certyfikowany. Podobnie międzynarodowi najemcy często mają dzisiaj wpisane jako zasadę swojego działania wynajmowanie powierzchni tylko w budynkach certyfikowanych ekologicznie. Stąd taki napór na certyfikaty wśród deweloperów.

 

K.A. W jakim zakresie przygotowujecie Państwo certyfikację ?

T.A. Bardzo różnie. Jeżeli robimy to kompleksowo, to zaczynamy pracę już na poziomie koncepcji. W niektórych przypadkach robimy tylko fragmentaryczne ekspertyzy. Szczególnie chodzi tutaj o modelowanie energetyczne. Często też porównujemy modele wykonane na poziomie projektu z rzeczywistym zużyciem energii w budynku. Dzięki temu właściciel budynku może zorientować się czy zadowalający jest stan wyregulowania urządzeń w budynku i czy w związku z tym klienci są zadowoleni z warunków panujących we wnętrzach. Wszystkie rozwiązania ekologiczne powinny się przecież przekładać na komfort korzystania z przestrzeni przez użytkownika. W tej chwili wykonujemy też commissioning – a więc nadzory w ramach certyfikacji LEED.

 

K.A. Stosujecie Państwo do tych celów BIM ?

T.A. Wykorzystujemy tutaj bardzo wiele rozwiązań i dobieramy je w zależności od bieżących potrzeb. Nie wszystkie projekty wymagają stosowania tak rozbudowanych i drogich rozwiązań, jak obecne na rynku, kompleksowe systemy BIM. W wielu przypadkach bardziej racjonalne ekonomicznie jest wykorzystanie innych rozwiązań. Chcemy być partnerem architekta.

 

K.A. Czy w przypadku projektów kompleksowych stosujecie Państwo metody projektowania zintegrowanego ?

T.A. Jest to nieuniknione, jeżeli postawiony przez europejskie przepisy cel w postaci budynków zeroenergetycznych do 2020 roku ma być osiągnięty. Wydaje mi się, że dzięki współpracy architektów z branżystami już na bardzo wczesnym etapie możliwe jest znalezienie kompromisu pomiędzy wartościami architektonicznymi a optymalizacją ekologiczną. Jest na to kilka dobrych przykładów na świecie. Na przykład niedawno oddany do użytku budynek siedziby organizacji BREEM w Londynie w bardzo udany sposób łączy ze sobą te wartości.

 

K.A. A jak wygląda sprawa OZE? Czy rzeczywiście nadejdzie ich czas w Polsce ?

T.A. OZE muszą stanieć i wtedy mają szansę na upowszechnienie. Niezwykle ważne są przy tym zachęty ze strony państwa. Już w tej chwili mamy program Ministerstwa Ochrony Środowiska skierowany do inwestorów indywidualnych. Czegoś podobnego należy oczekiwać także dla dużych inwestorów instytucjonalnych.
Na pewno OZE może bardzo pomóc w racjonalizacji opłat eksploatacyjnych obiektów. Takie technologie, jak trigeneracja czy fotowoltanika są stale udoskonalane, ich efektywność się podnosi, a cena urządzeń spada. Jest to kierunek, którego rezultatem powinno być upowszechnienie OZE.

 

K.A. Czy i kiedy certyfikacja obejmie także w sposób powszechny obiekty mieszkaniowe ?

T.A. Na rynkach bardziej rozwiniętych to działa, a więc i do nas któregoś dnia dotrze. Na pewno musi to być proces bardzo przyjazny i przejrzysty dla indywidualnych odbiorców, którzy muszą nabrać zaufania do tego, że wyższe nakłady inwestycyjne naprawdę przełożą się na niższe koszty eksploatacji. Nabierze to tempa, kiedy międzynarodowe systemy certyfikacji zostaną spolszczone i będą przyjazne dla użytkowników.

 

K.A. Czy rola i miejsce projektanta branżowego w dzisiejszej architekturze zasadniczo się zmieniła ?

T.A. Projektowanie zintegrowanie zakłada tutaj pełne partnerstwo, a nie wyłącznie rolę usługową projektantów branżowych.

 

K.A. Jak wyobraża sobie Pan dalszy rozwój Państwa firmy ?

T.A. Chcielibyśmy przede wszystkim wyjść poza Warszawę. Mamy też kilka innych pomysłów, ale jeszcze jest za wcześnie, żeby o tym mówić.

Rozmawiał: Krzysztof Sołoducha

 

 

Newsletter

Działalność


Kontakt

Go4Energy
biuro@g4e.pl
+48 512 822 458

Biuro

ul. Łucka 18 lok. 112 i 114
00-845 Warszawa

GO4IT Sp. z o.o. Sp. k.
ul. Białobrzeska 68/64
02-325 Warszawa
KRS: 0000434398
NIP: 701-035-54-58