Wypowiedź Dr. Zuzanny Paciorkiewicz z DTZ w debacie Go4Energy

Jak połączyć budownictwo energooszczędne z ekonomicznym uzasadnieniem, oraz jak przekroczyć bariery pojawiające się przed deweloperami? Jakich rozwiązań potrzebuje sektor budowlany i co może zrobić w tej sprawie polski rząd oraz sami deweloperzy?

 

Po pierwsze budownictwo energooszczędne musi być równie funkcjonalne i wygodne dla użytkowników, a może nawet wygodniejsze od budownictwa tradycyjnego.

Dotychczasowa praktyka oraz doświadczenia z rynku komercyjnego w Polsce pokazują, że najlepiej sprawdzają się inicjatywy oddolne. Dobrym przykładem jest tu certyfikacja budynków komercyjnych – bez jakichkolwiek zachęt czy nakazów państwa rynek sam dostrzegł potrzebę „zielonej certyfikacji”. Wynika to z konieczności budowania przewag konkurencyjnych przez uczestników rynku, a także z rosnącej świadomości klientów – w tym przypadku najemców i innych użytkowników. Stąd, moim zdaniem, czynnikiem stymulującym, jest świadomość użytkowników, a zatem działania rządu, deweloperów, sektora budowlanego powinny być nakierowane na tworzenie tej większej świadomości. Spowoduje to także odejście od konkurowania wyłącznie cenowego na obszary konkurencji jakością oraz wpływem na środowisko. Jednym z rozwiązań jest także analiza kosztów cyklu życia nieruchomości, w tym  szczególnie zastosowanych rozwiązań i instalacji oraz urządzeń. Dzięki niej można uświadomić końcowym użytkownikom jak faktycznie „zachowa” się dana inwestycja i czym skutkować mogą ewentualne początkowe oszczędności i podjęte wybory. Takie zmiany mają już miejsce w innych sektorach – jak np. urządzeń domowych, gdzie klienci patrzą na długookresowe koszty użytkowania, a nie tylko samą cenę zakupu.

 

Polski rząd powinien także sam promować przez odpowiednie regulacje odpowiednie postawy – chodzi o to, aby administracja publiczna, tak jak miało to miejsce np. w Wielkiej Brytanii, stała się motorem/inicjatorem zmian, gdzie budynki publiczne jako pierwsze przeszły takie zmiany. Na pewno unikałabym tu podejścia nakazowego oraz stosowania kar w postaci dodatkowego opodatkowania nieruchomości mniej efektywnych energetycznie.

 

Jakie będą konsekwencje dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady i jak dostosować nasz kraj do polityki energooszczędnej UE?

 

Co w związku z nadchodzącymi zmianami czeka sektor budowlany i jak będzie kształtował się rynek usług budowlanych po 2020 roku?

 

Wzrosną ceny projektów, wzrosną ceny istniejących budynków, które pozostawiają wolność ich właścicielom, chyba że wprowadzone zostaną dla nich także obostrzenia, podatki i inne szykany – to w przypadku budynków mieszkalnych; obawiam się, że nie nastąpią do tego czasu wynalazki, które pozwolą na utrzymanie wysokiego komfortu mieszkania (indywidualne preferencje ludzi, budynki pasywne ograniczają otwieranie okien, mają wymuszoną mechanicznie wentylację) przy zeroenergetyczności.

 

Paradoksalnie – jeśli będzie rósł udział energii odnawialnej, np. do 100%, to dlaczego budynki mają być zeroenergetyczne?

 

Znów następuje pośrednio promowanie gospodarek południa, koszty tego ponosić będą gospodarki północy – ze względu na warunki klimatyczne.

 

W przypadku budownictwa jednorodzinnego może to być fikcją, gdyż budynki będą zeroenergetyczne tylko na projektach, a faktycznie będzie podobnie jak z certyfikatami energetycznymi. Inaczej sprawa wyglądać będzie w budynkach komercyjnych, gdzie przewagę mają czynniki ekonomiczne i faktycznie ma to większy sens.

 

dr Zuzanna Paciorkiewicz,  DTZ Director, Property Management Business Space

 

ZAPRASZAMY do wzięcia udziału w debacie – wypowiadania się i zadawania w niej własnych pytań pod adresem: debata@g4e.pl

 

Debatę można także śledzić w naszych serwisach społecznościowych:

 

         

Patronem debaty jest Wydawnictwo Murator.

Newsletter

Działalność


Kontakt

Go4Energy
biuro@g4e.pl
+48 512 822 458

Biuro

ul. Łucka 18 lok. 112 i 114
00-845 Warszawa

GO4IT Sp. z o.o. Sp. k.
ul. Białobrzeska 68/64
02-325 Warszawa
KRS: 0000434398
NIP: 701-035-54-58