Debata Go4Energy: Bariery rozwoju budownictwa energooszczędnego w Polsce

7 listopada w czasie targów Future4Build odbyła się premiera debaty „Przyszłość budownictwa energooszczędnego w Polsce”. Debata, będąca częścią konsultacji społecznych, została rozpoczęta z inicjatywy Go4Energy w związku z wejściem w życie dyrektyw UE, mówiących, że do 2020 r wszystkie nowo powstałe budynki powinny spełniać wymogi energooszczędności. Patronem debaty jest wydawnictwo Murator.

 

Grono złożone z przedstawicieli różnorodnych środowisk: ze strony zarówno rządu jak i szeroko pojętego biznesu budowlanego zastanawiało się jakie konsekwencje przyniesie realizacja unijnych dyrektyw, co zmieni się na rynku budowlanym, czy i w jaki sposób ustawodawca stymuluje zmiany w kierunku powstawania energooszczędnego budownictwa. Debatę prowadził Tomasz Augustyniak Go4Energy.

 

Transkrypcja debaty >>

Debata na YouTube >>

 

Zapraszamy do zapoznania się z jej najważniejszymi wątkami:

 

„Rezultatem działań rządu będzie stopniowa poprawa efektywności energetycznej i ochrony cieplnej budynków. Kolejne zaostrzenia przepisów – ogłosił Tomasz Gałązka z Min. Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej – przyniosą osiągnięcie stanu o niemal zerowym zużyciu energii przez budynki wznoszone od 2021 r. Elementem tych zmian jest obowiązek, już nałożony na projektantów, przedstawiania analizy możliwości zastosowania odnawialnych źródeł energii w budynkach użyteczności publicznej, przy sporządzaniu dokumentacji technicznej.

 

Taką perspektywę uznał za zbyt optymistyczną Paweł Pucher, Kancelaria Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór Adwokaci, który wskazał na opieszałość ustawodawcy w transpozycji unijnych przepisów do polskiego prawa. Wytknął ministerstwu, że wprowadza tylko te dyrektywy, które pozwolą mu uniknąć sankcji karnych, ale nie przewiduje żadnych poważnych programów wspierających ani promujących budownictwo energooszczędne w Polsce.

 

O aspektach ekonomicznych wprowadzania „zielonych” domów mówił przedstawiciel środowiska developerów Michał Marszałek z Skanska Property Poland. Jego zdaniem, budownictwo oszczędzające energię wymaga większych nakładów, gdyż jest droższe w budowie, natomiast w dalszej fazie okazuje się tańsze w eksploatacji, a co za tym idzie łatwiejsze do sprzedarzy. Zapewnia też wyższy stopień zadowolenia osób użytkujących później budynek. Najemców trzeba jednak edukować, a także wprowadzić ideę „zielonego zarządcy projektu”.

 

O zmianach w podejściu do projektowania, jakie są niezbędne by osiągnąć wyznaczony cel opowiadała Agnieszka Kalinowska-Sołtys z firmy APA Wojciechowski. Kiedyś zadaniem architekta było zaprojektowanie budynku spełniającego minimum norm, gdyż priorytetem była niska cena budowy. Teraz projektowanie zaczyna się od zaproszenia do stołu wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego i wspólne dopracowanie się przez architektów, branże instalacyjne, konstruktorów, firmy budowlane, inwestora i w końcu przyszłego zarządcę budynku – koncepcji niedrogiego, energooszczędnego, przyjaznego dla środowiska, ale także wygodnego domu.

 

Zuzanna Paciorkiewicz z DTZ, reprezentująca środowisko zarządców zwróciła uwagę, że nie wystarczy sprzedać „zielony dom”, trzeba włożyć wiele pracy w wyedukowanie samych najemców. Jeżeli użytkownicy nie będą mieli odpowiedniej wiedzy i świadomości, będą zakłócać funkcjonowanie takiego budynku. Ludzie bowiem są z natury leniwi i mają tendencję do zachowań wygodnych. Wiele zależy też od poziomu kompetencji serwisów technicznych. Poza tym trzeba umieć odpowiednio analizować działanie budynku pod względem kosztów, inaczej bowiem zachowuje się w 1-2 roku eksploatacji, a inaczej w dłuższej perspektywie.

 

Naukowy punkt widzenia, a właściwie szereg pytań dorzucił Piotr Bartkiewicz z Politechniki Warszawskiej. Wskazał na potrzebę szerszej debaty, która przetłumaczy ludziom co się kryje za podwyższonymi współczynnikami izolacyjności termicznej, o których mówi dyrektywa unijna. Jaka będzie nasza polska definicja domu energooszczędnego, gdyż w Europie istnieje ich kilka. Czy jesteśmy przygotowani na produkowanie nowych instalacji, nowych systemów jako projektanci, konstruktorzy, wykonawcy, wreszcie osoby je eksploatujące? Dlaczego tak mało się mówi i tak mało eksponuje już istniejące budynki zero- albo plus-energetyczne? Czy będziemy wprowadzać zachęty finansowe lub choćby administracyjne, pozwalające np. na szybsze rozpatrzenie pozwolenia na budowę w przypadku budynków zrównoważonych, wzorem innych państw?

 

Przedstawiciel ministerstwa, T. Gałązka kategorycznie zaprzeczył, aby administracja w jakikolwiek sposób chciała faworyzować efektywniejsze energetycznie budynki w kontekście uzyskiwania pozwoleń na budowę, niemniej ministerstwo jest otwarte na postulaty różnych środowisk w ramach konsultacji społecznych i być może inne pomysły zostaną uwzględnione.

 

Dalsza część debaty obfitowała w przykłady rozwiązań promujących ideę zielonych domów w innych krajach, omawiano potrzebę wiodącej roli administracji publicznej w stosowaniu odpowiednich standardów i ich oznaczeń. Na koniec prowadzący T. Augustyniak zapowiedział wolę kontynuowania debaty i zaprosił wszystkich uczestników do śledzenia jej oraz brania w niej udziału.

 

ZAPRASZAMY do wzięcia udziału w debacie – wypowiadania się i zadawania w niej własnych pytań pod adresem: debata@g4e.pl

 

Debatę można także śledzić w naszych serwisach społecznościowych:

 

         
Patronem debaty jest Wydawnictwo Murator.

Newsletter


Kontakt

Go4Energy
„GO4IT Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” Sp. k.

ul. Białobrzeska 68/64
02-325 Warszawa
KRS: 0000434398
NIP: 701-035-54-58

ADRES KORESPONDENCYJNY
ul. Łucka 18/127
00-845 Warszawa

biuro@g4e.pl
+48 500 129 506